Logo NNW Logo IFP
03.07.2018

Kiedy nasze dzieci mają wakacje i dużo wolnego czasu, wpadają na różne ciekawe pomysły. Zastanawiałeś się kiedyś co się stanie, gdy emocjonujący mecz piłki nożnej skończy się wybiciem szyby sąsiadowi? Kto odpowiada za szkody, które powstaną podczas sportowego obozu lub letniej kolonii - opiekun czy rodzic? Te i inne aspekty odpowiedzialności rodzicielskiej poruszymy w tym artykule. 

Odpowiedzialność za szkodę

Zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego dziecko do 13. roku życia nie odpowiada za wyrządzone przez siebie szkody. Wszystko dlatego, że małoletni nie posiadają zdolności do czynności prawnych oraz nie można obarczyć ich winą. W związku z tym, winę tę ponosi ustawowy opiekun dziecka, czyli najczęściej rodzic. 

Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, gdy opiekę nad malcem sprawuje w danej chwili inna osoba lub instytucja, na przykład nauczyciel w szkole, wychowawca na koloniach bądź opiekunka. Wówczas to oni odpowiadają za niedopilnowanie dziecka. 

W przypadku, gdy nasza pociecha ma więcej niż 13 lat, teoretycznie ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody. Teoretycznie, ponieważ najczęściej dzieci do 18. roku życia jeszcze nie pracują i wszelkie płatności i tak spoczywają na rodzicach. 

Wyjątki

W Kodeksie Cywilnym znajdziemy kilka zapisów o wyjątkach w odpowiedzialności za postępowanie naszego dziecka. Należy do nich działanie w obronie koniecznej bądź w stanie wyższej konieczności, a także sytuacja, gdy dana szkoda powstała mimo starannego wykonywania nadzoru. 

Mądry rodzic przed szkodą

Ubezpieczenie OC wciąż kojarzy nam się głównie z polisami zarezerwowanymi dla kierowców. Tymczasem powinien je posiadać każdy z nas, zwłaszcza rodzice. Wybicie szyby piłką, zarysowanie karoserii samochodu podczas nauki jazdy rowerem czy zbicie okularów koledze ze szkolnej ławki - to sytuacje, które są codziennością każdego, kto ma dzieci. Dzięki posiadaniu polisy od Odpowiedzialności Cywilnej straty materialne poniesione przez poszkodowanego pokryje ubezpieczyciel. Sumy gwarancyjne, które oferują rozmaite towarzystwa sięgają nawet miliona złotych i zależą od indywidualnych preferencji. 

Co ciekawe, ubezpieczenie OC w życiu prywatnym znajduje się w większości pakietów, chroniących nasze domy lub mieszkania i obejmuje szkody, spowodowane nieumyślnie przez wszystkich domowników, zarówno dzieci, jak i naszego partnera. 

Wciąż zbyt rzadko myślimy o ubezpieczeniach, które nie są obowiązkowe, tymczasem kilkadziesiąt złotych rocznie to niewielka cena za spokój całej rodziny, zwłaszcza, że czasem niewinna zabawa może skończyć się zniszczeniem przedmiotu wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych lub obciążeniem rodzica za całość kosztów leczenia poszkodowanej osoby.